32% PIT: Jak zamrożone progi podatkowe wpływają na Twoje zarobki?
32% PIT –
Rząd zdecydował o zamrożeniu progów podatkowych na poziomie 120 000 zł do 2028 roku, co dla tysięcy Polaków oznacza większe obciążenia fiskalne.
Wraz ze wzrostem wynagrodzeń coraz więcej osób będzie kwalifikować się do wyższego progu podatkowego, wpadając w 32% PIT.
Kto zapłaci 32% PIT?
Obecnie 822 tys. Polaków płaci 32% PIT. Do 2028 roku liczba ta może się podwoić, obejmując dodatkowe 400 tys. osób zarabiających powyżej 10 tys. zł brutto miesięcznie.
Zamrożenie kwoty wolnej od podatku a 32% PIT
Kwota wolna od podatku utrzymuje się na poziomie 30 000 zł, co, biorąc pod uwagę inflację i rosnące koszty życia, nie przynosi realnej ulgi podatkowej. Choć proponowano jej zwiększenie do 60 000 zł, rząd postanowił zamrozić kwotę wolną na obecnym poziomie do 2028 roku. Dlatego 32% PIT obejmie więc większą liczbę Polaków, a ich realne dochody netto będą spadać.
A więc wygląda to następująco: przychód minus koszty uzyskania przychodu minus potrącone pracownikowi składki społeczne daje realny dochód do opodatkowania wg stawek podatkowych na zasadach ogólnych (12 %lub 32 %) .
Rosnące koszty życia i wpływ 32% PIT na budżety domowe
Wzrost cen energii i brak osłon przed podwyżkami taryf oznacza dodatkowe obciążenie dla domowych budżetów. Przewiduje się, że wzrost taryf energii o 15% w 2025 roku może zwiększyć inflację o 1,1 punktu procentowego. W efekcie, realne dochody Polaków będą dalej malały, a 32% PIT będzie pochłaniał większą część ich pensji.
Nowe podatki i regulacje a 32% PIT
Od 2025 roku zostanie wprowadzony minimalny podatek dochodowy oraz zmiany w akcyzie, które mogą wpłynąć na ceny wyrobów akcyzowych, a od 2027 roku obowiązywać będzie globalny podatek GloBE. Te zmiany, w połączeniu z 32% PIT, mogą znacząco zwiększyć koszty towarów i usług w Polsce.
Podsumowując: 32% PIT a przyszłość finansowa Polaków
Zamrożenie progów podatkowych i utrzymanie kwoty wolnej na poziomie 30 tys. zł sprawi, że przy wzroście wynagrodzeń więcej osób przekroczy próg 120 tys. zł i zapłaci 32% PIT. W rezultacie skutkiem będzie spadek dochodów netto i siły nabywczej, szczególnie w obliczu rosnących kosztów życia.
Dodatkowe szczegóły o zmianie progu dochodowego na 32% PIT znajdziesz na stronie podatki.gov.pl – Polski Ład
Ulga na robotyzację – informacje w pigułceUlgę na robotyzację wprowadzono w ramach Polskiego Ładu. Jej głównym celem jest zwiększenie produktywności i konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Kto, kiedy, na co i pod jakimi warunkami może skorzystać z ulgi na robotyzację – o tym piszemy w poniższym artykule. Podpowiadamy też, jak zwiększyć poziom odliczenia inwestycji od podatku.
Kto może skorzystać z ulgi na robotyzację?
Adresatem ulgi są podatnicy PIT lub CIT prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą. Nie ma znaczenia wielkość przedsiębiorstwa, ilość zatrudnionych pracowników ani branża, w której działa podatnik. Ważne jest to, aby inwestycja dotyczyła robota przemysłowego. Od 1 lutego 2023 roku obowiązuje poprawka, która zmienia zasady przyznawania ulgi na robotyzację. Nie mogą z niej skorzystać firmy, których działalność jest określona jako “szczególnie szkodliwa dla środowiska”.
Czego dotyczy ulga?
Ulga dotyczy fabrycznie nowego robota przemysłowego, czyli automatycznie sterowanego, programowalnego, wielozadaniowego urządzenia o 3 stopniach swobody. Aby spełniało ono warunki robota przemysłowego, musi:
- posiadać właściwości manipulacyjne i lokomocyjne (do zastosowań przemysłowych);
- cyfrowo wymieniać dane z urządzeniami sterującymi, monitorującymi i diagnostycznymi;
- łączyć się z systemami teleinformatycznymi służącymi do projektowania produktów, zarządzania produkcją lub jej planowania;
- podlegać monitorowaniu z użyciem czujników, kamer i innych rozwiązań;
- być zintegrowany z innymi urządzeniami stanowiącymi część procesów produkcyjnych.
Jak działa ulga na robotyzację?
Podatnik może odliczyć od podstawy opodatkowania 50% kosztów poniesionych związanych z:
- zakupem robota przemysłowego,
- jego instalacją,
- przeszkoleniem pracowników z obsługi urządzeń,
- nabyciem wartości niematerialnych i prawnych, niezbędnych do uruchomienia i działania robota przemysłowego,
- opłatami leasingowymi dotyczącymi robotów przemysłowych.
Jak długo działa ulga?
Ulga weszła w życie w 2022 roku i obowiązuje do 2026. W praktyce oznacza to, że dotyczy wydatków zaliczonych do kosztów uzyskania przychodu w latach 2022-2026.
Cele ulgi na robotyzację
Inwestycja w roboty przemysłowe pociąga za sobą spore nakłady pieniężne. Odpowiedzią na takie wyzwania finansowe jest właśnie omawiana tutaj ulga na robotyzację. Skorzystanie z niej ma być szansą dla wielu przedsiębiorców na zautomatyzowanie pracy. Automatyzacja z kolei pozwala uzupełnienie braków kadrowych (zwłaszcza do ciężkich, monotonnych zadań, wykonywanych w szkodliwych warunkach). Stanowi też bufor bezpieczeństwa w takich sytuacjach jak pandemia, wysokie ryzyko wypadków czy niekorzystne dla organizmu temperatury.
Problemy w interpretacji przepisów i kontrowersje wokół ulgi
Regulacja dotycząca ulgi jest wewnętrznie sprzeczna i narosły wokół niej liczne kontrowersje. Koszty nabycia środków trwałych co do zasady nie stanowią kosztów uzyskania przychodów – kosztami takimi są bowiem jedynie odpisy amortyzacyjne. W świetle przepisów wcale nie jest takie jasne, czy od podstawy opodatkowania można odliczyć jednorazowo 50% kosztów nabycia robota, czy ulga jednak dotyczy wyłącznie odpisów amortyzacyjnych.
Warto tutaj dodać, że stawki amortyzacyjne dla robotów przemysłowych (18%) oraz innych urządzeń (zwykle 10% lub 14%) są niewystarczające dla pełnego zamortyzowania środków trwałych nabytych w okresie obowiązywania ulgi (tj. do 2026 r.). Co więcej, gdy wydatki będą poniesione w połowie bądź pod koniec okresu obowiązywania ulgi, poziom odliczenia poniesionych kosztów będzie jeszcze niższy.
Jak zwiększyć poziom odliczenia inwestycji od podatku?
W określonych sytuacjach podatnicy CIT i PT mogą wybrać metodę amortyzacji – liniową lub degresywną. Jeśli nabycie środka trwałego (jakim jest robot przemysłowy) nastąpi bliżej 2026 roku, warto wybrać tę drugą metodę (degresywną). W wymierny sposób wpłynie to na wysokość odpisów amortyzacyjnych w pierwszych latach eksploatacji środka trwałego.
Z kolei jeśli środki trwałe będą eksploatowane intensywniej niż przewidują to normy lub ich użytkowanie wymaga szczególnych umiejętności technicznych – wówczas można zastosować stawkę amortyzacyjną powiększoną o współczynnik 1,4.
