Fiskus zmienia podejście. Co dziś da się rozliczyć jako koszt?
Jeszcze kilka lat temu podobne pomysły brzmiałyby jak żart. Rejsy po Atlantyku, pies w kosztach firmy, prywatna odzież żeglarska czy benefity dla współpracowników B2B. Dziś nie tylko pojawiają się w interpretacjach KIS, ale coraz częściej otrzymują zielone światło by wpisać je jako koszt.
Czy to przełom w podejściu fiskusa do kosztów? Nie do końca. Ale to wyraźna ewolucja, która może otwierać nowe możliwości, także dla średnich i dużych firm.
Tutaj możesz sprawdzić rejestr interpretacji.
Rejs jako koszt? Tak, jeśli masz plan i właściwe PKD
Interpretacja z 10 lipca 2025 roku dotyczyła przedsiębiorcy, który na co dzień tworzy oprogramowanie, ale planuje rozszerzyć działalność o komercyjne rejsy morskie. W kosztach chciał rozliczyć szkolenia żeglarskie, bilety lotnicze, noclegi i specjalistyczną odzież. Fiskus przyznał mu rację, ponieważ ma odpowiedni kod PKD, a wydatki są bezpośrednio związane z planowanym źródłem przychodu.
To nie jest przypadek jednostkowy. Skarbówka coraz częściej uznaje wydatki inwestycyjne i przygotowawcze za koszty uzyskania przychodu, o ile podatnik potrafi wykazać ich związek z prowadzoną działalnością.
Pies jako koszt? Tak, jeśli pilnuje biura. Nie, jeśli tylko pozuje
W innym przypadku urząd zaakceptował rozliczenie kosztów utrzymania psa, który pełnił rolę stróża w części domu wykorzystywanej jako biuro i archiwum dokumentów. Skarbówka uznała, że ma to racjonalne uzasadnienie, pod warunkiem że rola psa jest realna.
Odmówiono natomiast prawa do kosztów w sytuacji, gdy pies pojawiał się jedynie w materiałach marketingowych, na przykład w postach w mediach społecznościowych. Brak jednoznacznego przełożenia na przychód okazał się kluczowy.
Benefity B2B jako koszt? Tak, ale z umową i uzasadnieniem
Rosnące trudności w pozyskiwaniu specjalistów sprawiają, że firmy coraz częściej oferują współpracownikom na B2B pakiety medyczne, ubezpieczenia czy karnety sportowe. Fiskus potwierdził, że benefity mogą być uznane za koszty, jeśli wynikają z zawartych umów i mają uzasadnienie gospodarcze. W branżach takich jak IT, gdzie konkurencja o talenty jest szczególnie silna, to argument zyskuje na znaczeniu.
Co to oznacza w praktyce?
Zmienia się nie tyle prawo, co jego interpretacja. Widać coraz więcej podejścia funkcjonalnego, które pozwala ocenić, czy dany wydatek służy osiągnięciu, zabezpieczeniu lub zachowaniu przychodu. To szansa dla tych, którzy potrafią odpowiednio uargumentować swoje decyzje.
Wydatki przygotowawcze mogą być kosztem, jeśli są realne, spójne z kierunkiem działalności i dobrze udokumentowane. Benefity dla samozatrudnionych mogą być rozliczane, jeśli są elementem oferty, a nie wyłącznie dobrowolnym dodatkiem. Pies może stać się kosztem, jeśli rzeczywiście pełni funkcję ochronną, a nie wyłącznie wizerunkową.
Wnioski?
Zmienia się język fiskusa. Nie chodzi o kreatywność w księgowości, tylko o świadomość biznesową, dobrą dokumentację i spójność działań z profilem działalności. Kto potrafi to połączyć, ten zyska realne narzędzie do legalnej optymalizacji.
Warto jednak pamiętać, że każda sytuacja jest inna. Jeśli planujesz niestandardowe koszty, dobrze jest zawczasu uzyskać interpretację indywidualną, która zabezpieczy Twoje stanowisko na przyszłość. Jeszcze ważniejsze jest to, aby mieć dobre biuro rachunkowe, które nie tylko rozumie Twoją branżę, ale potrafi myśleć analitycznie i pomóc w przygotowaniu rzetelnej argumentacji podatkowej.
Jeśli Twój pies faktycznie pilnuje biura, a Twoje szkolenie to nie hobby, tylko inwestycja w rozwój działalności, może warto to udokumentować. I może warto z kimś doświadczonym to wcześniej skonsultować.
Zapraszamy do współpracy. Skontaktuj się nami.
Czy jednoosobowa działalność gospodarcza może odliczyć 100% VAT od samochodu? W teorii tak – jeśli pojazd jest wykorzystywany wyłącznie do celów firmowych, a podatnik prowadzi szczegółową ewidencję przebiegu i wprowadza wewnętrzne regulacje. W praktyce? Fiskus mówi: nie, bo… samochód jest „za blisko”.
Takie właśnie wnioski płyną z interpretacji indywidualnej z 26 lipca 2024 r. (nr 0113-KDIPT1-3.4012.396.2024.2.OS), w której odmówiono informatykowi prawa do pełnego odliczenia VAT od auta, mimo że:
-
auto miało służyć wyłącznie działalności gospodarczej (również nowej – ślubnej),
-
przedsiębiorca prowadził firmę z wydzielonej części mieszkania,
-
miał osobne miejsce parkingowe przypisane do firmy,
-
posiadał drugi samochód do użytku prywatnego,
-
planował prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu i regulamin wykluczający użytek prywatny.
Urzędnik wie lepiej – auto można użyć prywatnie, więc się nie da
Zdaniem KIS – skoro samochód jest dostępny w miejscu zamieszkania, to „realnie nie da się wykluczyć użytku prywatnego”. Procedury i ewidencje „mogą zniechęcać, ale nie eliminują” takiej możliwości.
Efekt? Odliczenie tylko 50% VAT.
Sąd mówi: liczy się rzeczywistość, nie domysły
To nie pierwsza taka sytuacja. Organy skarbowe od lat próbują zniechęcić podatników do stosowania pełnego odliczenia VAT od samochodów. Jednak sądy coraz częściej stoją po stronie przedsiębiorców – bo przepisy nie wymagają absolutnego braku fizycznej możliwości użycia auta prywatnie, a jedynie wdrożenia skutecznych mechanizmów ograniczających to ryzyko.
Przykład? Wyrok WSA w Poznaniu z czerwca 2024 r. (sygn. I SA/Po 189/24) – uchylił niekorzystną interpretację mimo podobnych argumentów fiskusa. Sądy podkreślają: nawet najlepsze zabezpieczenia nie wykluczą „czynnika ludzkiego”, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, by wykazać, że firma realnie przestrzega zasad i kontroluje użytkowanie pojazdu.
Co z tego wynika dla Twojej firmy?
Jeśli jesteś jednoosobową działalnością i chcesz odliczyć 100% VAT od samochodu:
• przygotuj regulamin używania pojazdu,
• prowadź rzetelną ewidencję przebiegu,
• zadbaj o oddzielenie użytkowania prywatnego (np. drugi samochód),
• ale bądź gotowy na walkę – interpretacja może być negatywna, mimo braku podstaw.
W razie sporu – masz szansę wygrać przed sądem, ale fiskus będzie próbował zniechęcić Cię już na starcie. Przeczytaj artykuł o wyroku SN: Parkowanie pod domem a odliczenie VAT
Masz wątpliwości, czy Twoja firma może odliczyć 100% VAT od samochodu? Skontaktuj się z nami TUTAJ – pomożemy Ci uporządkować dokumentację i przygotować się na ewentualną kontrolę.


