Sezon ogórkowy w firmie? To dobry moment na audyt księgowy!
Wielu przedsiębiorców kojarzy lato i wakacje z tzw. sezonem ogórkowym – część klientów i kontrahentów odpoczywa, a obroty w niektórych branżach spadają. To właśnie ten spokojniejszy czas może być idealny, aby spojrzeć na finanse firmy z szerszej perspektywy i przeprowadzić audyt księgowy.
Dlaczego warto to zrobić latem?
-
Zespół ma więcej czasu na weryfikację dokumentów.
-
Łatwiej wyłapać błędy i nieprawidłowości zanim pojawią się problemy.
-
Można przygotować się do intensywniejszego sezonu jesiennego.
1. Czym jest audyt księgowy?
Audyt księgowy to nie tylko kontrola – to szczegółowa analiza poprawności prowadzenia ksiąg rachunkowych, rejestrów VAT, rozliczeń podatkowych i raportów finansowych. W praktyce to także szansa na ocenę, czy stosowane procedury są zgodne z aktualnymi przepisami.
Dzięki audytowi można:
-
Zidentyfikować ryzyka podatkowe,
-
Sprawdzić prawidłowość naliczeń podatków i składek,
-
Zweryfikować, czy dokumenty źródłowe są kompletne,
-
Przygotować rekomendacje usprawnień.
Podstawa prawna: art. 64 ustawy o rachunkowości określa obowiązki w zakresie badań sprawozdań finansowych.
2. Kiedy warto pomyśleć o audycie księgowym?
Najlepszy moment na audyt to czas, w którym nie jesteś przytłoczony bieżącą obsługą dużej liczby transakcji. Właśnie dlatego okres wakacyjny sprawdza się idealnie – szczególnie w branżach, które latem mają mniej pracy.
Warto przeprowadzić audyt m.in. gdy:
-
W Twojej firmie występuje duża rotacja faktur kosztowych i sprzedażowych.
-
Chcesz sprawdzić prawidłowość rejestrów VAT, zwłaszcza w kontekście nadchodzących zmian KSeF.
-
Chcesz przygotować się do kontroli skarbowej lub ZUS.
-
Rozważasz optymalizację kosztów prowadzenia księgowości.
3. Jak wygląda proces audytu w praktyce?
Audyt księgowy można przeprowadzić wewnętrznie (przez zespół kontrolingu) lub zlecić zewnętrznie biuru rachunkowemu.
Najczęściej obejmuje:
-
Przegląd ksiąg rachunkowych i KPiR.
-
Weryfikację sald i rozrachunków z kontrahentami.
-
Kontrolę poprawności ewidencji VAT, w tym odliczeń i deklaracji.
-
Sprawdzenie dokumentacji ZFŚS, kosztów reprezentacji, podróży służbowych.
-
Raport z rekomendacjami usprawnień lub korekt.
Warto pamiętać, że audyt to nie kontrola skarbowa – celem jest wykrycie potencjalnych problemów zanim zrobi to urząd.
4. Korzyści z audytu w sezonie letnim
Przeprowadzenie audytu księgowego w spokojniejszym okresie niesie szereg korzyści:
-
Poprawa bezpieczeństwa podatkowego.
-
Wdrożenie rekomendacji przed nowym sezonem rozliczeń.
-
Większy spokój w razie ewentualnej kontroli.
-
Szansa na odzyskanie VAT z błędnie rozliczonych faktur lub korekt.
Dodatkowo to dobry moment na uporządkowanie dokumentacji i poprawę obiegu informacji między działami.
5. Jak się przygotować do audytu?
Praktyczne wskazówki:
-
Wyznacz osoby odpowiedzialne za przygotowanie dokumentów.
-
Upewnij się, że masz aktualne rejestry VAT, ewidencję środków trwałych, ZFŚS.
-
Zadbaj o kompletność umów z kontrahentami.
-
Jeśli korzystasz z programów księgowych (np. Optima, Saldeo), sprawdź, czy dane są spójne i zarchiwizowane.
Dodatkowe materiały: Zasady rachunkowości – poradnik MF
Sezon urlopowy nie musi oznaczać straconego czasu. Wręcz przeciwnie – to świetny moment, by sprawdzić, czy finanse Twojej firmy są w pełni uporządkowane. Wcześnie wykryte błędy pozwalają uniknąć kosztownych korekt, sankcji i stresu związanego z kontrolą.
Potrzebujesz wsparcia?
W Chandon Waller & Partners przeprowadzamy audyty księgowe dla średnich i dużych firm – szczególnie wtedy, gdy nie chcesz tracić płynności i pewności w rozliczeniach. Nasze rekomendacje pomagają usprawnić procesy księgowe na długo przed końcem roku. Skontaktuj się z nami, jeśli chcesz wykorzystać sezon wakacyjny na porządki w dokumentach.
3 lipca 2025 r. Ministerstwo Finansów opublikowało nowe objaśnienia podatkowe dotyczące stosowania klauzuli rzeczywistego właściciela (beneficial owner, BO) dla celów podatku u źródła (WHT). To istotna zmiana dla firm, które wypłacają dywidendy, odsetki czy należności licencyjne za granicę. Nowe zasady oznaczają więcej obowiązków dla płatników i konieczność jeszcze staranniejszej dokumentacji. Sprawdź, co się zmieniło i jak przygotować procedury zgodnie z wytycznymi.
Co to jest klauzula rzeczywistego właściciela?
Klauzula rzeczywistego właściciela (BO) to warunek, który trzeba spełnić, aby móc skorzystać z preferencyjnej stawki podatku u źródła lub zwolnienia na podstawie umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (UPO) lub dyrektyw unijnych (PS/IR).
Zgodnie z objaśnieniami z 2025 r. status BO wymaga spełnienia trzech przesłanek:
• odbiorca otrzymuje należność dla własnej korzyści i samodzielnie decyduje o jej przeznaczeniu,
• nie ma obowiązku przekazania całości lub części należności innemu podmiotowi,
• prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju siedziby.
Co się zmieniło w 2025 roku?
1. Uściślenie definicji rzeczywistego właściciela
Objaśnienia potwierdzają, że niespełnienie jednej z przesłanek oznacza utratę prawa do preferencji podatkowej. Szczególną uwagę zwrócono na spółki holdingowe i podmioty pośredniczące – bez realnej substancji ekonomicznej nie będą uznane za rzeczywistego właściciela.
2. Nowe podejście do dzielonego substratu
Firmy działające w ramach grup kapitałowych mogą korzystać z tzw. dzielonego substratu majątkowo-osobowego. Oznacza to, że zasoby takie jak biuro czy personel mogą być współdzielone w grupie, jeśli faktycznie służą prowadzeniu działalności gospodarczej i zarządzaniu należnością dla własnej korzyści.
3. Dokładniejsza weryfikacja przez płatników
Nowe objaśnienia nakładają większe obowiązki w zakresie należytej staranności. Płatnik musi weryfikować m.in.:
• strukturę właścicielską kontrahenta,
• przepływy finansowe i marże,
• faktyczne zasoby i decyzje zarządcze,
• ponoszone ryzyko gospodarcze.
4. Usługi niematerialne bez obowiązku badania BO
Objaśnienia potwierdzają, że klauzuli BO nie stosuje się do usług niematerialnych (np. doradczych, marketingowych), które są opodatkowane jako zysk przedsiębiorstwa zgodnie z przepisami UPO.
Jak wdrożyć nowe zasady w firmie?
Ministerstwo Finansów rekomenduje wdrożenie procedury należytej staranności, która:
• określi jasne obowiązki weryfikacyjne dla działu księgowości i compliance,
• zapewni archiwizację dokumentacji: oświadczeń BO, certyfikatów rezydencji, dowodów faktycznej działalności,
• ograniczy ryzyko sporów z organami podatkowymi.
Praktyczne wskazówki
Dla bezpieczeństwa warto:
• przygotować checklistę badania statusu BO przy każdej wypłacie dywidendy, odsetek lub należności licencyjnych,
• zaktualizować wewnętrzne procedury i umowy zgodnie z objaśnieniami z 3 lipca 2025 r.,
• regularnie przeglądać dokumentację i potwierdzenia od kontrahentów.
A więc.. kontrole i prodecury
Zmiany w podejściu do klauzuli rzeczywistego właściciela to kolejny krok w uszczelnianiu systemu podatku u źródła. Firmy muszą być przygotowane na dokładniejsze kontrole i konieczność posiadania solidnej dokumentacji. Warto zadbać o procedury i stosować należyte standardy już teraz, aby uniknąć problemów w razie kontroli.
Link do zmian na stronie MF.
Skorzystaj z naszego wsparcia
Chcesz mieć pewność, że Twoja firma działa zgodnie z najnowszymi objaśnieniami? Pomożemy Ci w przygotowaniu procedury należytej staranności i weryfikacji statusu BO. Skontaktuj się z nami TUTAJ.
Dla wielu firm sezon urlopowy to czas, kiedy kluczowe osoby odpowiedzialne za rozliczenia są na wakacjach, a bieżący monitoring należności schodzi na dalszy plan. Niestety to właśnie w wakacje najłatwiej przeoczyć terminy, które pozwalają skorzystać z ulgi na złe długi w VAT.
W artykule przypominamy:
-
Czym jest ulga na złe długi i kto może z niej korzystać.
-
Jakie warunki trzeba spełnić.
-
O jakich terminach nie wolno zapomnieć.
-
Jak zadbać o dokumentację, żeby nie stracić prawa do odzyskania podatku.
1. Na czym polega ulga na złe długi?
Ulga na złe długi to mechanizm, który pozwala przedsiębiorcy odzyskać VAT od faktur, które nie zostały opłacone przez kontrahenta. Jeśli Twój klient nie zapłacił w terminie, możesz skorygować podatek należny i odzyskać VAT od urzędu skarbowego.
Podstawowe zasady określa art. 89a ustawy o VAT.
Zobacz ustawę o VAT na ISAP
2. Warunki skorzystania z ulgi
Aby skorzystać z ulgi na złe długi, musisz spełnić kilka warunków:
-
Od daty wystawienia faktury i terminu płatności muszą minąć co najmniej 90 dni.
-
Na dzień poprzedzający złożenie deklaracji korygującej dłużnik musi być podatnikiem VAT czynnym i nie może być w trakcie restrukturyzacji, upadłości ani likwidacji.
-
Wierzytelność musi być uprzednio wykazana w rozliczeniu VAT.
-
Konieczne jest posiadanie dokumentacji, że należność faktycznie nie została uregulowana.
3. Terminy, których nie możesz przeoczyć
To kluczowe – jeśli chcesz odzyskać VAT, nie możesz zgłosić korekty później niż w terminie 3 lat od końca roku, w którym wystawiono fakturę.
W praktyce oznacza to, że jeśli faktura została wystawiona w lipcu 2022 r., a nieopłacona do dziś, możesz zastosować ulgę na złe długi najpóźniej do końca 2025 r.
Warto wprowadzić stały monitoring należności – w wielu firmach w wakacje brakuje regularnej weryfikacji płatności, co skutkuje utratą prawa do ulgi.
Podstawa prawna: Art. 89a ustawy o VAT – ulga na złe długi
4. Co powinien zrobić nabywca?
Nie zapominaj, że od 2020 roku obowiązują przepisy, które zobowiązują także nabywcę do korekty odliczonego VAT, jeśli nie zapłacił w terminie 90 dni. W praktyce oznacza to, że Twój kontrahent również powinien zmniejszyć VAT naliczony.
Więcej na ten temat znajdziesz na podatki.gov.pl – ulga na złe długi.
5. Jak zabezpieczyć się w sezonie urlopowym?
Oto kilka praktycznych wskazówek:
-
Zadbaj o harmonogram monitorowania należności, zwłaszcza w okresie wakacyjnym.
-
Pamiętaj, że dla każdej faktury musisz mieć potwierdzenie, że nie została zapłacona.
-
Stosuj automatyczne przypomnienia dla działu księgowości.
-
Aktualizuj status kontrahentów w rejestrze VAT – czy nie są w likwidacji lub upadłości.
-
Udokumentuj korekty deklaracji VAT i przechowuj potwierdzenia.
Ulga na złe długi to realne wsparcie płynności finansowej – ale tylko dla firm, które na bieżąco monitorują swoje należności i pilnują terminów. W okresie wakacyjnym, gdy kadra jest na urlopach, ryzyko przeoczenia terminów rośnie. Warto zawczasu przygotować checklistę i procedury, które pozwolą uniknąć strat.
Potrzebujesz wsparcia?
W Chandon Waller & Partners pomagamy firmom odzyskiwać VAT z niezapłaconych faktur i prowadzimy monitoring należności w sposób, który nie koliduje z sezonem urlopowym. Jeśli chcesz mieć pewność, że nie stracisz prawa do ulgi na złe długi – skontaktuj się z nami.
Sezon urlopowy to dla wielu firm czas dodatkowego motywowania pracowników. Premie, bony wakacyjne czy dofinansowanie wypoczynku dzieci to popularne formy wsparcia. Jednak każda taka wypłata ma konsekwencje podatkowe i składkowe. Źle rozliczone świadczenia mogą skutkować dopłatami i odsetkami, jeśli zostaną zakwestionowane przez ZUS lub urząd skarbowy.
W tym artykule wyjaśniamy:
- Jak rozliczać premie wakacyjne?
- Jakie świadczenia można finansować z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS)?
- Kiedy bony i vouchery są opodatkowane?
- Jak uniknąć błędów dokumentacyjnych?
1. Premia wakacyjna – co trzeba wiedzieć
Premia wypłacona pracownikowi z okazji sezonu urlopowego jest traktowana tak samo jak zwykłe wynagrodzenie. Oznacza to, że podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT) oraz pełnym składkom ZUS.
Nie ma tu żadnych zwolnień ani wyjątków. Nie można próbować „ukryć” premii wakacyjnej w innej umowie cywilnoprawnej czy wypłacić jej w formie darowizny. Takie praktyki są niezgodne z przepisami i łatwe do zakwestionowania podczas kontroli.
Podstawa prawna: art. 12 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych – wynagrodzenie ze stosunku pracy obejmuje wszelkie wypłaty pieniężne, w tym nagrody i premie.
Zobacz ustawę na ISAP
2. Świadczenia z ZFŚS – limity i zwolnienia
Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych (ZFŚS) umożliwia finansowanie różnych form pomocy dla pracowników i ich rodzin. Najczęściej firmy korzystają z ZFŚS, aby dofinansować wypoczynek letni. Trzeba jednak pamiętać o limitach i formalnościach.
Świadczenia pieniężne i rzeczowe – są zwolnione z podatku dochodowego do wysokości 1000 zł rocznie na pracownika (limit obowiązuje od 2024 r.). Powyżej tej kwoty nadwyżka jest opodatkowana.
Dofinansowanie wypoczynku dzieci – jeśli firma finansuje zorganizowany wypoczynek dzieci pracowników (np. kolonie, obozy), to świadczenie jest zwolnione z PIT bez limitu.
Świadczenia z ZFŚS, które spełniają warunki ustawowe, są także zwolnione z obowiązku opłacania składek ZUS.
Podstawa prawna: Art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o PIT oraz informacje na gov.pl o ZFŚS
3. Bony wakacyjne i vouchery – uwaga na pułapki
Wielu pracodawców decyduje się na przekazanie pracownikom bonów wakacyjnych lub voucherów. Warto wiedzieć, że nie każdy bon jest zwolniony z podatku.
Co do zasady, bony i talony wymienialne na towary i usługi nie korzystają ze zwolnienia PIT, nawet jeśli są finansowane z ZFŚS. Pracodawca musi odprowadzić podatek i składki od pełnej wartości bonu. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy bon spełnia kryteria świadczenia rzeczowego i jest imienny, a regulamin ZFŚS przewiduje jego przyznanie według kryterium socjalnego.
Przykład: Interpretacja indywidualna KIS 0114-KDIP3-2.4011.150.2023.2.MT
4. Dokumentacja i regulamin – podstawa bezpieczeństwa
Aby korzystać ze zwolnień podatkowych i składkowych, konieczne jest prawidłowe udokumentowanie świadczeń. Kluczowe elementy to:
- aktualny regulamin ZFŚS,
- wniosek pracownika o przyznanie świadczenia,
- potwierdzenie poniesionych wydatków (np. faktura za kolonie).
Najczęstszy błąd to brak regulaminu lub nieprzestrzeganie zapisów o kryterium socjalnym. W razie kontroli ZUS lub KAS może to skutkować naliczeniem zaległego podatku i składek.
Więcej informacji: Jak poprawnie prowadzić ZFŚS – gov.pl
Dobrze zaplanowane premie i bonusy wakacyjne to nie tylko korzyść wizerunkowa, ale i sposób na budowanie relacji z zespołem. Jednak każdy dodatkowy benefit musi być rozliczony zgodnie z przepisami. Warto pamiętać, że:
- premia wakacyjna jest w pełni opodatkowana i oskładkowana,
- świadczenia z ZFŚS do 1000 zł mogą być zwolnione z PIT i ZUS,
- dofinansowanie wypoczynku dzieci jest zwolnione z PIT bez limitu,
- bony i vouchery mogą wymagać pełnego opodatkowania,
- rzetelna dokumentacja to podstawa bezpieczeństwa.
Masz pytania? Skorzystaj z naszej pomocy
W Chandon Waller & Partners pomagamy średnim i dużym firmom przygotować regulaminy ZFŚS, rozliczać świadczenia socjalne i uniknąć niepotrzebnych kosztów. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoje premie i bonusy wakacyjne są zgodne z prawem – zapraszamy do kontaktu.
Skontaktuj się z Nami i sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
Wzrost płacy minimalnej w 2026 roku – co się zmienia?
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało, że od 2026 roku płaca minimalna ma wynosić 5020 zł brutto, co oznacza wzrost o 7,6% względem obecnej stawki. To kolejna z serii podwyżek, które w ostatnich latach są wdrażane niemal corocznie, a w niektórych latach nawet dwukrotnie.
Choć z pozoru wyższa płaca minimalna to dobra wiadomość dla pracowników, w rzeczywistości wywołuje ona wiele skutków ubocznych. Zyski dla jednych oznaczają straty dla drugich. Kto zatem rzeczywiście korzysta na podwyżkach, a kto musi ponieść ich koszty?
Kto zyskuje na podniesieniu płacy minimalnej?
1. Budżet państwa
Wyższe minimalne wynagrodzenie przekłada się na:
-
większe wpływy z podatku dochodowego (PIT),
-
wyższe składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne,
-
większe wpływy z grzywien, mandatów i opłat liczonych na podstawie płacy minimalnej.
Wzrost płacy minimalnej wpływa więc bezpośrednio na zwiększenie dochodów publicznych. Co istotne, wzrost wynagrodzenia nie idzie w parze z podniesieniem kwoty wolnej od podatku, co oznacza, że pracownicy zapłacą od wyższej pensji wyższy podatek.
2. Fundusze publiczne
Podwyżki mają także wpływ na:
-
Fundusz Pracy,
-
Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych,
-
wysokość świadczeń społecznych (zasiłki, dodatki, świadczenia aktywizacyjne).
Ponieważ wiele świadczeń i ulg jest powiązanych z wysokością płacy minimalnej, państwo nie tylko pobiera więcej składek, ale także ma wpływ na regulację wielu instrumentów wsparcia.
Zobacz także:
https://www.gov.pl/web/rodzina/rynek-pracy
3. Osoby korzystające ze świadczeń liczonych od płacy minimalnej
Na wzroście wynagrodzenia korzystają również osoby, których zasiłki lub dodatki zależą od płacy minimalnej, np.:
-
pracownicy pracujący w porze nocnej,
-
osoby objęte świadczeniami z urzędów pracy (np. dodatki aktywizacyjne, granty),
-
osoby objęte szczególną ochroną (np. w postępowaniach egzekucyjnych – kwoty wolne od potrąceń rosną wraz z płacą minimalną).
Kto traci na podniesieniu płacy minimalnej?
1. Mikro- i mali przedsiębiorcy
Najbardziej dotknięte skutkami podwyżek są najmniejsze firmy, dla których:
-
wyższa płaca to wyższe składki ZUS, zdrowotne i fundusze,
-
rosną koszty zatrudnienia i obciążeń pracowniczych,
-
zmniejsza się przestrzeń do inwestycji i rozwoju.
W wielu przypadkach przedsiębiorcy muszą wybierać między utrzymaniem zatrudnienia a ograniczeniem działalności. Dotyczy to zwłaszcza firm działających lokalnie, w regionach o niższych dochodach, takich jak wschodnia czy centralna Polska.
2. Pracownicy – wbrew pozorom
Choć to właśnie z myślą o pracownikach podnoszona jest płaca minimalna, realne korzyści bywają ograniczone. Wyższe wynagrodzenie oznacza bowiem:
-
wyższy podatek i składki,
-
brak pełnego wzrostu dochodu netto,
-
ryzyko utraty pracy lub przejścia do szarej strefy.
Niektórzy pracodawcy – nie chcąc rezygnować z zatrudnienia – próbują redukować formalne koszty, np. przez zatrudnianie na niepełny etat, umowy cywilnoprawne lub wręcz nielegalne formy współpracy.
3. Gospodarka lokalna i rynek pracy
Zbyt szybkie tempo wzrostu płacy minimalnej wpływa negatywnie na:
-
lokalne rynki pracy,
-
rentowność drobnych firm,
-
konkurencyjność przedsiębiorstw.
W efekcie prowadzi to do ograniczenia zatrudnienia, spadku inwestycji i w niektórych przypadkach – zamykania działalności gospodarczych.
Podwyżka płacy minimalnej – potrzebna, ale nie bezrefleksyjna
Eksperci są zgodni: płaca minimalna powinna rosnąć, ale nie oderwana od realiów gospodarczych. Obecne tempo podwyżek jest często postrzegane jako polityczne, a nie ekonomiczne. Wzrost wynagrodzeń powinien być poprzedzony rzetelną analizą ich wpływu na rynek pracy i sytuację mikroprzedsiębiorstw.
W innym przypadku, zamiast poprawy warunków życia pracowników, doprowadzimy do dalszego rozrostu szarej strefy i zwiększenia liczby zamykanych działalności.
Prowadzisz firmę? Sprawdź, jak przygotować się na zmiany
Jeśli prowadzisz własną działalność i chcesz świadomie planować koszty zatrudnienia – skorzystaj z naszego wsparcia. W biurze rachunkowym Chandon Waller & Partners pomagamy przedsiębiorcom analizować skutki zmian w przepisach, optymalizować koszty pracy i uniknąć błędów przy rozliczeniach ZUS i podatków.
Wejdź na naszą stronę i skontaktuj się z nami – doradzimy, jak przygotować się na wzrost płacy minimalnej w 2026 roku i zadbać o finanse Twojej firmy.
Sztuczna inteligencja (AI) znajduje coraz szersze zastosowanie w codziennej pracy firm – od analizowania danych księgowych i kadrowych po generowanie raportów, podsumowań czy pism urzędowych. Choć AI może wspierać efektywność operacyjną, jej niewłaściwe użycie niesie ryzyko naruszenia przepisów prawa – w szczególności RODO, ustawy o rachunkowości, ustawy AML oraz przepisów o ochronie tajemnicy przedsiębiorstwa.
Jako biuro rachunkowe, które obsługuje przedsiębiorców w zakresie księgowości, kadr i raportowania, wyjaśniamy, jak korzystać z AI zgodnie z przepisami i czego unikać, aby chronić dane, reputację i odpowiedzialność prawną.
AI w firmie – realne zastosowania i potencjalne ryzyka
Firmy coraz częściej wykorzystują AI do:
-
tworzenia podsumowań z danych kadrowych lub księgowych,
-
analizowania kosztów i porządkowania faktur,
-
generowania pism do urzędów,
-
wspomagania interpretacji przepisów lub orzeczeń.
Choć brzmi to praktycznie, wiele narzędzi opartych na AI działa na zasadzie przesyłania danych do zewnętrznych systemów – często hostowanych poza UE, bez gwarancji poufności. Jeżeli w treści promptów znajdują się dane osobowe, dane finansowe lub informacje strategiczne dla firmy, może dojść do naruszenia obowiązujących przepisów.
Podstawa prawna: art. 5, 6 i 32 RODO.
AI a ochrona danych osobowych – czego nie wolno robić?
Wprowadzanie do narzędzi AI informacji zawierających dane osobowe (np. nazwiska, numery PESEL, dane kadrowe, adresy e-mail, wynagrodzenia) wymaga pełnej zgodności z RODO. Przedsiębiorca, który przetwarza dane w AI bez podstawy prawnej lub bez świadomości, gdzie i jak są one przechowywane, naraża się na odpowiedzialność jako administrator danych.
W szczególności ryzykowne jest korzystanie z AI w formie otwartych modeli dostępnych online (np. ChatGPT, Copilot, Claude), które przetwarzają dane na serwerach poza Europejskim Obszarem Gospodarczym.
Podstawa prawna: art. 44–46 RODO (transfer danych do państw trzecich). Więcej o obowiązkach wynikających z RODO można przeczytać na stronie Urzędu Ochrony Danych Osobowych: uodo.gov.pl
AI a dokumenty księgowe – czy analiza faktur może naruszać przepisy?
W wielu firmach AI wykorzystywane jest do analizy kosztów, porządkowania faktur lub generowania zestawień. Jeśli jednak dane przekazywane do AI zawierają informacje identyfikujące kontrahentów, wartości transakcji, numery rachunków czy szczegóły płatności – są to dane objęte obowiązkiem poufności.
Zgodnie z przepisami, dokumentacja księgowa musi być chroniona przed nieautoryzowanym dostępem. Przekazanie takich danych do narzędzi, które nie gwarantują zgodności z przepisami o rachunkowości i ochronie danych, może stanowić naruszenie obowiązków dokumentacyjnych.
Podstawa prawna: art. 73 ust. 1 ustawy o rachunkowości.
Czy dane firmowe używane w AI to ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa?
Wiele danych analizowanych przez AI – jak struktura wynagrodzeń, warunki umów z kontrahentami, dane dotyczące marż czy kosztów produkcji – ma charakter informacji poufnych. Jeżeli takie dane zostaną przekazane do narzędzia AI, które działa w chmurze publicznej bez umowy powierzenia, może dojść do ich nieuprawnionego ujawnienia.
W takiej sytuacji firma może stracić ochronę prawną wynikającą z przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, co może skutkować konsekwencjami nie tylko prawnymi, ale też wizerunkowymi.
Podstawa prawna: art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
AI a dane przetwarzane w ramach obowiązków AML
Przedsiębiorcy z branż objętych ustawą AML (np. doradcy, pośrednicy, biura rachunkowe) nie mogą ujawniać informacji uzyskanych w toku procedur weryfikacyjnych, takich jak identyfikacja klienta czy analiza źródła pochodzenia środków. Przekazanie takich danych do AI, nawet w ramach testu funkcji podsumowującej, może zostać uznane za naruszenie tajemnicy zawodowej.
Warto pamiętać, że obowiązek poufności obowiązuje także po zakończeniu współpracy z klientem.
Podstawa prawna: art. 50 ustawy AML.
Jak bezpiecznie korzystać z AI w firmie? 5 zaleceń
1. Zadbaj o anonimizację danych
Zanim przekażesz dane do narzędzia AI, usuń wszelkie informacje identyfikujące osoby fizyczne lub kontrahentów. Zanonimizowane dane można analizować bez naruszenia przepisów.
2. Korzystaj z AI zgodnego z RODO
Sprawdź, gdzie hostowane są dane i czy masz możliwość zawarcia umowy powierzenia danych z dostawcą usługi. Wybieraj narzędzia działające w EOG lub objęte odpowiednimi zabezpieczeniami prawnymi.
3. Nie przetwarzaj danych finansowych klientów w otwartych modelach AI
Dotyczy to m.in. list płac, danych o przychodach i kosztach, danych z KPiR lub JPK. Tego rodzaju dane powinny być przetwarzane wyłącznie w środowisku zamkniętym i zabezpieczonym.
4. Przeszkol zespół
Wiele naruszeń ma charakter nieumyślny – dlatego warto wdrożyć podstawowe zasady korzystania z AI w firmie i regularnie je przypominać.
5. Konsultuj działania z profesjonalnym biurem rachunkowym
Zaufany partner zewnętrzny może pomóc określić, które dane można przetwarzać w AI, a które powinny pozostać objęte pełną poufnością.
Checklista: Czy mogę użyć AI w tej sytuacji?
Podsumowanie: AI w firmie to szansa – pod warunkiem, że stosowana zgodnie z prawem
Sztuczna inteligencja może wspierać przedsiębiorców w analizie danych i automatyzacji pracy, ale tylko wtedy, gdy działa w granicach określonych przez prawo. Biuro rachunkowe, które obsługuje Twoją firmę, może pomóc Ci ocenić ryzyko i wprowadzić dobre praktyki w korzystaniu z AI – zanim dojdzie do naruszenia przepisów lub utraty zaufania klientów.
Zależy Ci na bezpiecznym i odpowiedzialnym wdrażaniu AI w Twojej firmie?
Skontaktuj się z nami i dowiedz się jak wspieramy przedsiębiorców w korzystaniu z technologii zgodnie z przepisami.
Nie każde zwolnienie lekarskie gwarantuje od razu wypłatę zasiłku chorobowego. Jeśli lekarz stwierdzi, że przyczyną niezdolności do pracy jest nadużywanie alkoholu, może wystawić e-ZLA z tzw. kodem C. Taka forma zwolnienia ma swoje konsekwencje finansowe – przez pierwsze 5 dni niezdolności do pracy zasiłek nie przysługuje.
Co oznacza kod C na zwolnieniu lekarskim?
Kod literowy C w elektronicznym zwolnieniu lekarskim (e-ZLA) oznacza, że niezdolność do pracy wynika z nadużywania alkoholu. Takie orzeczenie nie tylko trafia do ZUS, ale jest również widoczne dla pracodawcy – choć bez szczegółowej diagnozy.
ZUS oraz pracodawca nie wypłacają zasiłku chorobowego za pierwsze 5 dni takiego zwolnienia. Dopiero od szóstego dnia pracownik może liczyć na świadczenie.
Kto najczęściej korzysta ze zwolnień z kodem C?
Z danych ZUS za 2024 rok wynika, że:
-
wystawiono 9,5 tys. zwolnień z kodem C (o 45% więcej niż w 2023 r.),
-
75% tych zwolnień dotyczyło mężczyzn,
-
największy odsetek stanowiły osoby w wieku 30–49 lat, w tym szczególnie mężczyźni 40–44 lata i kobiety 30–34 lata,
-
najczęściej zwolnienia wystawiano na okres 1–5 dni.
Jakie choroby są związane z nadużywaniem alkoholu?
Do typowych schorzeń zgłaszanych przy nadużywaniu alkoholu należą:
-
zaburzenia psychiczne,
-
marskość wątroby,
-
choroby wrzodowe,
-
schorzenia układu krążenia i oddechowego.
Warto wiedzieć, że choć liczba takich zwolnień wzrosła względem poprzedniego roku, to w porównaniu do danych sprzed kilku lat (np. 2019 r.) ich liczba pozostaje niższa.
Więcej o zwolnieniach lekarskich tutaj na stronie biznes.gov.
Zwolnienie lekarskie a prawo do świadczeń – skonsultuj się z księgowym
Niektóre zwolnienia lekarskie mogą mieć wpływ na wypłaty zasiłków, rozliczenia z ZUS czy wynagrodzenia chorobowego finansowanego przez pracodawcę. Warto monitorować oznaczenia kodowe w e-ZLA i odpowiednio je uwzględniać w dokumentacji kadrowo-płacowej.
Masz pytania o rozliczenia zasiłków, zwolnień lekarskich i składek ZUS?
Sprawdź naszą ofertę i skontaktuj się z naszym zespołem – pomożemy Ci zadbać o zgodność z przepisami i uniknąć błędów przy rozliczeniach.
Sprawdź także: Zasiłki chorobowe i L4 w 2025 roku – co warto wiedzieć?
Od 28 czerwca 2025 r. sklepy internetowe i platformy handlowe będą musiały spełniać nowe wymagania w zakresie dostępności cyfrowej. To efekt wdrożenia do polskiego prawa tzw. Europejskiego Aktu o Dostępności. Sprawdź, kogo dokładnie dotyczą nowe przepisy i jak przygotować sklep online do nadchodzących zmian.
Co to jest dostępność cyfrowa?
Dostępność cyfrowa oznacza, że strona internetowa lub aplikacja mobilna powinna być możliwa do obsłużenia przez osoby ze szczególnymi potrzebami – np. niewidome, słabowidzące czy osoby z ograniczoną sprawnością ruchową. Dotyczy to m.in.:
-
możliwości przeglądania treści za pomocą czytników ekranu,
-
obsługi strony wyłącznie klawiaturą lub głosem,
-
wyraźnych kontrastów i prostego języka,
-
napisów do materiałów wideo.
Kogo dotyczą nowe obowiązki?
To kluczowe pytanie, bo nie każda firma prowadząca sprzedaż online musi wdrożyć nowe zasady. Przepisy dotyczą tylko określonych podmiotów – i warto to jasno rozróżnić:
✅ Obowiązki dostępności cyfrowej dotyczą:
-
firm oferujących towary lub usługi przez internet konsumentom (czyli osobom fizycznym),
-
niezależnie od tego, czy usługi są płatne czy bezpłatne (np. samo założenie konta w sklepie online),
-
małych, średnich i dużych firm – pod warunkiem, że nie są mikroprzedsiębiorcami (więcej o tym niżej).
Przykłady firm objętych ustawą:
-
Sklep internetowy z elektroniką dla klientów indywidualnych.
-
Platforma z e-bookami do pobrania.
-
Strona, która oferuje darmowe webinary lub newslettery po rejestracji.
-
Sklep odzieżowy online z opcją płatności i wyboru dostawy.
-
Aplikacja mobilna umożliwiająca zamawianie jedzenia dla osób prywatnych.
❌ Kogo ustawa nie obejmuje?
1. Mikroprzedsiębiorcy
Z obowiązku dostępności cyfrowej zwolnione są mikrofirmy, czyli przedsiębiorcy spełniający jednocześnie dwa warunki:
-
zatrudniają mniej niż 10 pracowników oraz
-
osiągają roczny obrót lub całkowity bilans roczny poniżej 2 mln euro.
Przykłady mikrofirm zwolnionych z obowiązków:
-
Osoba prowadząca sklep z rękodziełem (1-osobowa działalność gospodarcza).
-
Firma sprzedająca przez platformę marketplace (np. Allegro) bez własnego e-sklepu.
-
Dwuosobowy zespół prowadzący sklep z e-bookami.
Uwaga: Mikroprzedsiębiorcy mogą dobrowolnie wdrożyć dostępność cyfrową, co może zwiększyć zasięg ich usług i pozytywnie wpłynąć na reputację marki.
2. Firmy działające wyłącznie w modelu B2B
Ustawa nie dotyczy firm, które świadczą usługi wyłącznie dla innych przedsiębiorców, np.:
-
hurtownia online z ofertą tylko dla firm (po zalogowaniu kontem firmowym),
-
dostawca usług IT wyłącznie dla biznesu,
-
platforma zamówień wewnętrznych dla stałych kontrahentów.
⚠️ Co z większymi firmami, dla których dostępność to duży koszt?
Ustawa przewiduje tzw. mechanizm wyłączenia, z którego mogą skorzystać większe firmy, jeśli:
-
dostosowanie wymagałoby zmiany podstawowej funkcji usługi, albo
-
wprowadzenie dostępności byłoby nieproporcjonalnie kosztowne.
W takich przypadkach firma może złożyć dokumentację z oceną zgodną z kryteriami ustawowymi. Uwaga – nie wystarczy samo stwierdzenie, że to się „nie opłaca”. Trzeba przedstawić konkretne dane i wyliczenia.
Jakie wymagania trzeba będzie spełnić?
Nowe przepisy nie narzucają jednej technologii czy konkretnego rozwiązania, ale określają efekt, który musi zostać osiągnięty. Strona internetowa lub aplikacja mobilna powinna być:
-
postrzegalna – możliwa do odczytania więcej niż jednym zmysłem (np. dźwięk i tekst),
-
funkcjonalna – możliwa do obsługi różnymi metodami (klawiatura, głos, asystent),
-
zrozumiała – posługująca się prostym językiem i logiczną strukturą,
-
kompatybilna – z technologiami wspomagającymi (np. programy czytające ekrany).
W praktyce oznacza to, że warto dążyć do zgodności z Wytycznymi dla dostępności treści internetowych (WCAG) – międzynarodowym standardem projektowania stron www.
Jak się przygotować do zmian?
-
Zrób audyt dostępności – sprawdź, czy cały proces zakupowy, treści i komunikacja są dostępne dla osób ze szczególnymi potrzebami.
-
Dostosuj stronę i aplikację – np. dodaj napisy do wideo, zapewnij prosty język i odpowiedni kontrast tekstu.
-
Nie zapomnij o mediach społecznościowych i mailach – jeśli promują usługi, też muszą być dostępne.
-
Dodaj deklarację dostępności – to obowiązkowy dokument, który powinien znaleźć się na stronie i w aplikacji.
-
(Opcjonalnie, ale wskazane): Testuj funkcjonalności z udziałem realnych użytkowników z niepełnosprawnościami.
Co grozi za brak spełnienia wymogów?
Brak dostosowania może skutkować:
-
skargami klientów i organizacji społecznych do prezesa zarządu PFRON,
-
kontrolą organów nadzoru rynku,
-
karą finansową do wysokości 10-krotności przeciętnego wynagrodzenia (czyli ponad 70 tys. zł).
Dostępność cyfrowa to nie tylko obowiązek – to dobra praktyka
Nowe przepisy to szansa, by zwiększyć użyteczność serwisu, otworzyć się na większe grono klientów i wzmocnić pozytywny wizerunek firmy. Nawet jeśli Twojej firmy formalnie nie dotyczą nowe regulacje, warto wdrożyć przynajmniej podstawowe zasady dostępności – bo to po prostu się opłaca.
Nie masz pewności, czy Twoją firmę dotyczą nowe obowiązki?
Sprawdzenie, czy spełniasz kryteria mikroprzedsiębiorcy albo czy Twoja działalność w e-commerce podlega nowym regulacjom, to ważny krok przed 28 czerwca 2025 r.
W naszym biurze rachunkowym pomożemy Ci przeanalizować status firmy, ustalić obowiązki ustawowe i zadbać o zgodność z przepisami.
Skontaktuj się z Nami TUTAJ.
Czy jednoosobowa działalność gospodarcza może odliczyć 100% VAT od samochodu? W teorii tak – jeśli pojazd jest wykorzystywany wyłącznie do celów firmowych, a podatnik prowadzi szczegółową ewidencję przebiegu i wprowadza wewnętrzne regulacje. W praktyce? Fiskus mówi: nie, bo… samochód jest „za blisko”.
Takie właśnie wnioski płyną z interpretacji indywidualnej z 26 lipca 2024 r. (nr 0113-KDIPT1-3.4012.396.2024.2.OS), w której odmówiono informatykowi prawa do pełnego odliczenia VAT od auta, mimo że:
-
auto miało służyć wyłącznie działalności gospodarczej (również nowej – ślubnej),
-
przedsiębiorca prowadził firmę z wydzielonej części mieszkania,
-
miał osobne miejsce parkingowe przypisane do firmy,
-
posiadał drugi samochód do użytku prywatnego,
-
planował prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu i regulamin wykluczający użytek prywatny.
Urzędnik wie lepiej – auto można użyć prywatnie, więc się nie da
Zdaniem KIS – skoro samochód jest dostępny w miejscu zamieszkania, to „realnie nie da się wykluczyć użytku prywatnego”. Procedury i ewidencje „mogą zniechęcać, ale nie eliminują” takiej możliwości.
Efekt? Odliczenie tylko 50% VAT.
Sąd mówi: liczy się rzeczywistość, nie domysły
To nie pierwsza taka sytuacja. Organy skarbowe od lat próbują zniechęcić podatników do stosowania pełnego odliczenia VAT od samochodów. Jednak sądy coraz częściej stoją po stronie przedsiębiorców – bo przepisy nie wymagają absolutnego braku fizycznej możliwości użycia auta prywatnie, a jedynie wdrożenia skutecznych mechanizmów ograniczających to ryzyko.
Przykład? Wyrok WSA w Poznaniu z czerwca 2024 r. (sygn. I SA/Po 189/24) – uchylił niekorzystną interpretację mimo podobnych argumentów fiskusa. Sądy podkreślają: nawet najlepsze zabezpieczenia nie wykluczą „czynnika ludzkiego”, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, by wykazać, że firma realnie przestrzega zasad i kontroluje użytkowanie pojazdu.
Co z tego wynika dla Twojej firmy?
Jeśli jesteś jednoosobową działalnością i chcesz odliczyć 100% VAT od samochodu:
• przygotuj regulamin używania pojazdu,
• prowadź rzetelną ewidencję przebiegu,
• zadbaj o oddzielenie użytkowania prywatnego (np. drugi samochód),
• ale bądź gotowy na walkę – interpretacja może być negatywna, mimo braku podstaw.
W razie sporu – masz szansę wygrać przed sądem, ale fiskus będzie próbował zniechęcić Cię już na starcie. Przeczytaj artykuł o wyroku SN: Parkowanie pod domem a odliczenie VAT
Masz wątpliwości, czy Twoja firma może odliczyć 100% VAT od samochodu? Skontaktuj się z nami TUTAJ – pomożemy Ci uporządkować dokumentację i przygotować się na ewentualną kontrolę.




