×

Fiskus nie ufa jednoosobowym firmom – 100% VAT od auta? Tylko teoretycznie

Fiskus nie ufa jednoosobowym firmom – 100% VAT od auta? Tylko teoretycznie

Czy jednoosobowa działalność gospodarcza może odliczyć 100% VAT od samochodu? W teorii tak – jeśli pojazd jest wykorzystywany wyłącznie do celów firmowych, a podatnik prowadzi szczegółową ewidencję przebiegu i wprowadza wewnętrzne regulacje. W praktyce? Fiskus mówi: nie, bo… samochód jest „za blisko”.

Takie właśnie wnioski płyną z interpretacji indywidualnej z 26 lipca 2024 r. (nr 0113-KDIPT1-3.4012.396.2024.2.OS), w której odmówiono informatykowi prawa do pełnego odliczenia VAT od auta, mimo że:

  • auto miało służyć wyłącznie działalności gospodarczej (również nowej – ślubnej),

  • przedsiębiorca prowadził firmę z wydzielonej części mieszkania,

  • miał osobne miejsce parkingowe przypisane do firmy,

  • posiadał drugi samochód do użytku prywatnego,

  • planował prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu i regulamin wykluczający użytek prywatny.

Urzędnik wie lepiej – auto można użyć prywatnie, więc się nie da

Zdaniem KIS – skoro samochód jest dostępny w miejscu zamieszkania, to „realnie nie da się wykluczyć użytku prywatnego”. Procedury i ewidencje „mogą zniechęcać, ale nie eliminują” takiej możliwości.

Efekt? Odliczenie tylko 50% VAT.

Sąd mówi: liczy się rzeczywistość, nie domysły

To nie pierwsza taka sytuacja. Organy skarbowe od lat próbują zniechęcić podatników do stosowania pełnego odliczenia VAT od samochodów. Jednak sądy coraz częściej stoją po stronie przedsiębiorców – bo przepisy nie wymagają absolutnego braku fizycznej możliwości użycia auta prywatnie, a jedynie wdrożenia skutecznych mechanizmów ograniczających to ryzyko.

Przykład? Wyrok WSA w Poznaniu z czerwca 2024 r. (sygn. I SA/Po 189/24) – uchylił niekorzystną interpretację mimo podobnych argumentów fiskusa. Sądy podkreślają: nawet najlepsze zabezpieczenia nie wykluczą „czynnika ludzkiego”, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, by wykazać, że firma realnie przestrzega zasad i kontroluje użytkowanie pojazdu.

Co z tego wynika dla Twojej firmy?

Jeśli jesteś jednoosobową działalnością i chcesz odliczyć 100% VAT od samochodu:

• przygotuj regulamin używania pojazdu,
• prowadź rzetelną ewidencję przebiegu,
• zadbaj o oddzielenie użytkowania prywatnego (np. drugi samochód),
ale bądź gotowy na walkę – interpretacja może być negatywna, mimo braku podstaw.

W razie sporu – masz szansę wygrać przed sądem, ale fiskus będzie próbował zniechęcić Cię już na starcie. Przeczytaj artykuł o wyroku SN: Parkowanie pod domem a odliczenie VAT

Masz wątpliwości, czy Twoja firma może odliczyć 100% VAT od samochodu? Skontaktuj się z nami TUTAJ – pomożemy Ci uporządkować dokumentację i przygotować się na ewentualną kontrolę.

 

Zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy – co warto wiedzieć?

Umowa o zakazie konkurencji po zakończeniu stosunku pracy to popularne rozwiązanie chroniące interesy pracodawcy. Jednak wiele nieporozumień powstaje na gruncie obowiązku wypłaty odszkodowania. Czy zawsze jest ono należne? Co, jeśli w umowie nie przewidziano rekompensaty? Oto praktyczne wyjaśnienie dla obu stron – pracodawcy i pracownika.

Czym jest zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy?

Zakaz konkurencji po ustaniu zatrudnienia polega na tym, że były pracownik zobowiązuje się przez określony czas nie podejmować działalności konkurencyjnej względem byłego pracodawcy. Pracodawca z kolei powinien wypłacać z tego tytułu odszkodowanie.

Czy zakaz konkurencji zawsze musi być odpłatny?

Tak. Zgodnie z art. 101² § 3 Kodeksu pracy, zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy musi być odpłatny. Brak zapisu o odszkodowaniu nie zwalnia pracodawcy z obowiązku jego wypłaty. Nawet jeśli umowa nie zawiera wzmianki o rekompensacie, pracownik ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż 25% wynagrodzenia otrzymywanego przed rozwiązaniem umowy, przez okres obowiązywania zakazu.

Źródło: Kodeks pracy – art. 101² § 3

Obowiązki pracodawcy

Pracodawca, który decyduje się na zabezpieczenie swoich interesów poprzez zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy, powinien:

  • zawrzeć umowę w formie pisemnej (w przeciwnym razie jest nieważna),

  • precyzyjnie określić zakres działalności konkurencyjnej,

  • wskazać okres obowiązywania zakazu,

  • ustalić wysokość odszkodowania – minimum 25% wcześniejszego wynagrodzenia pracownika,

  • terminowo wypłacać odszkodowanie, by nie utracić ochrony wynikającej z umowy.

Prawa pracownika

Pracownik objęty zakazem konkurencji po ustaniu pracy powinien:

  • otrzymać pisemną umowę z wyraźnym wskazaniem odszkodowania,

  • wiedzieć, jakie działania są uznawane za konkurencyjne,

  • znać okres obowiązywania zakazu,

  • otrzymywać odszkodowanie co najmniej w ustawowej wysokości.

Brak wypłaty świadczenia przez pracodawcę skutkuje automatycznym wygaśnięciem zakazu konkurencji, co oznacza, że pracownik może podjąć działalność konkurencyjną bez ryzyka sankcji.

Praktyczne wskazówki

Dla pracodawcy

Przemyśl, czy zakaz konkurencji jest rzeczywiście potrzebny. Zbyt szeroko sformułowana umowa może być nieważna lub trudna do wyegzekwowania. Pamiętaj też, że każde ograniczenie swobody zawodowej musi być proporcjonalne

Dla pracownika

Nie podpisuj umowy o zakazie konkurencji bez wiedzy o przysługującym Ci odszkodowaniu. W razie wątpliwości skonsultuj się z prawnikiem specjalizującym się w prawie pracy.

A więc..

Zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy to poważne zobowiązanie – zarówno dla pracodawcy, jak i pracownika. Pracodawca nie może uniknąć obowiązku wypłaty odszkodowania, a pracownik nie powinien rezygnować z przysługujących mu praw.

 

Potrzebujesz pomocy przy przygotowaniu umowy o zakazie konkurencji lub chcesz zabezpieczyć interesy swojej firmy? Skontaktuj się z nami – chętnie pomożemy.

Skontaktuj się z nami – Chandon Waller

Kasa fiskalna obowiązkowa od 1 lipca 2025 – kogo obejmie nowy obowiązek?

Kasa fiskalna będzie od 1 lipca 2025 r. obowiązkowym narzędziem dla kolejnych grup przedsiębiorców. Nowe przepisy wprowadzone rozporządzeniem Ministra Finansów oznaczają, że sprzedaż określonych towarów i usług musi być rejestrowana na kasie fiskalnej od pierwszej złotówki. Przedsiębiorcy mają czas tylko do końca czerwca, aby wdrożyć nowe obowiązki i uniknąć dotkliwych kar.

Kasa fiskalna – kogo obejmą nowe przepisy?

Od 1 lipca 2025 r. obowiązek ewidencjonowania sprzedaży na kasie fiskalnej będzie dotyczył m.in.:

1. Sprzedaży towarów:

  • E-papierosów i podobnych wyrobów – CN 2404 i 8543 40 00,

  • Wyrobów zawierających alkohol etylowy powyżej 50% objętości, które nie są przeznaczone do spożycia (np. rozcieńczalniki, odkażacze, płyny techniczne),

  • Paliw stałych do celów opałowych – takich jak węgiel, koks, półkoks i brykiety.

2. Usług związanych z oczyszczaniem szamb:

Od 1 lipca 2025 r. firmy świadczące usługi asenizacyjne będą zobowiązane do używania kasy fiskalnej, o ile nie dokumentują wszystkich usług fakturami lub nie korzystają ze zwolnienia podmiotowego.

Kiedy kasa fiskalna nie będzie obowiązkowa?

Z obowiązku ewidencjonowania zwolnione są:

  • Kopalnie i przedsiębiorstwa górnicze, jeżeli sprzedaż paliw stałych jest w całości udokumentowana fakturą,

  • Gminy sprzedające węgiel w ramach zakupu preferencyjnego, również pod warunkiem fakturowania wszystkich transakcji.

Kary za brak kasy fiskalnej – czego unikać?

Przedsiębiorcy, którzy nie wprowadzą kasy fiskalnej w terminie mimo obowiązku, muszą liczyć się z sankcjami skarbowymi. Najczęstsze konsekwencje to:

  • kara w wysokości 30% kwoty podatku naliczonego przy zakupach (dotyczy podatników VAT),

  • dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości 100% należnego VAT od sprzedaży niezaewidencjonowanej,

  • mandaty karno-skarbowe lub grzywny za naruszenie przepisów ustawy o VAT i kodeksu karnego skarbowego,

  • utrata prawa do ulgi na zakup kasy fiskalnej.

Nie warto ryzykować – brak ewidencji na kasie fiskalnej może oznaczać poważne straty finansowe i problemy z organami podatkowymi.

Kasa fiskalna – czas działać!

Masz tylko do końca czerwca, by przygotować firmę do nowych obowiązków. Zakup i rejestracja kasy fiskalnej, przeszkolenie pracowników oraz dostosowanie procesów sprzedaży – to wszystko wymaga czasu.

Więcej szczegółów na stronach rządowych: Dziennik ustaw oraz Biznes.Gov.

Nie wiesz, czy musisz mieć kasę fiskalną?

Skontaktuj się z nami – sprawdzimy, czy kasa fiskalna jest dla Ciebie obowiązkowa od 1 lipca 2025 r., pomożemy ją wdrożyć i uniknąć kar.

Wejdź na naszą stronę kontaktową. Zadzwoń lub napisz – pomożemy Ci bezpiecznie przejść przez zmiany.

Wyższe limity dorabiania do emerytury i renty od czerwca 2025

Od 1 czerwca 2025 r. obowiązują nowe, wyższe limity dorabiania dla emerytów i rencistów. Sprawdź, ile możesz zarobić bez ryzyka zmniejszenia lub zawieszenia świadczenia przez ZUS.

Kogo dotyczą limity dorabiania do emerytury lub renty?

Limity obowiązują tylko osoby, które:

  • pobierają emeryturę wcześniejszą,

  • nie ukończyły powszechnego wieku emerytalnego (60 lat kobiety, 65 lat mężczyźni),

  • pobierają rentę (z wyjątkiem niektórych świadczeń specjalnych).

Po przekroczeniu określonych progów dochodowych, ZUS może zmniejszyć lub zawiesić wypłatę świadczenia.

Limity dorabiania od czerwca do sierpnia 2025 r.

W związku z nowymi danymi GUS, od czerwca do sierpnia 2025 r. obowiązują następujące limity:

  • 6273,60 zł brutto – przekroczenie tej kwoty spowoduje zmniejszenie świadczenia (70% przeciętnego wynagrodzenia).

  • 11 650,97 zł brutto – przekroczenie tej kwoty oznacza zawieszenie świadczenia (130% przeciętnego wynagrodzenia).

W porównaniu do poprzedniego kwartału limit wzrósł o blisko 340 zł.

O ile ZUS może zmniejszyć świadczenie?

ZUS pomniejszy wypłatę o nadwyżkę ponad limit, ale nie więcej niż:

  • 939,61 zł – dla emerytur i rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,

  • 704,75 zł – dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy,

  • 798,72 zł – dla rent rodzinnych (jedna osoba uprawniona).

Kto może dorabiać bez ograniczeń?

Nie wszyscy muszą się martwić limitami. Dorabiać bez ryzyka mogą osoby, które:

  • osiągnęły powszechny wiek emerytalny (chyba że otrzymują dopłatę do emerytury minimalnej),

  • pobierają emeryturę częściową,

  • mają prawo do renty inwalidy wojennego lub wojskowego (w związku ze służbą),

  • pobierają korzystniejszą rentę rodzinną.

Jakie dochody ZUS bierze pod uwagę?

ZUS uwzględnia przede wszystkim przychody z tytułu:

  • umowy o pracę, zlecenia, dzieła (w niektórych przypadkach),

  • prowadzenia działalności gospodarczej,

  • członkostwa w radzie nadzorczej,

  • działalności wykonywanej za granicą, jeśli podlega składkom.

Jeśli emeryt/rencista pracuje u obecnego pracodawcy na podstawie umowy cywilnoprawnej – przychód również może podlegać rozliczeniu.

Jak i kiedy poinformować ZUS?

Każdy dorabiający świadczeniobiorca, który nie osiągnął wieku emerytalnego, ma obowiązek powiadomić ZUS o:

  • prognozowanych dochodach – na początku roku lub przy podjęciu pracy,

  • rzeczywistych dochodach – do końca lutego następnego roku.

Można to zrobić osobiście, pocztą lub przez PUE ZUS, korzystając z formularza EROP.

Szczegółowe limity można sprawdzić na stronie ZUS: Limity dorabiania od 1 czerwca 2025 r.

Czy warto pracować na emeryturze?

Zdecydowanie tak – o ile pensja podlega składkom ZUS. Każdy dodatkowy rok pracy wpływa na wysokość przyszłej emerytury. To szczególnie korzystne dla osób, które przekroczyły wiek emerytalny i nie są już objęte limitami dochodów.

Potrzebujesz pomocy w rozliczeniach z ZUS?

Jeśli prowadzisz działalność i chcesz mieć pewność, że Twoje rozliczenia z ZUS są prawidłowe – skorzystaj z usług naszego biura rachunkowego. Sprawdź ofertę na naszej stronie: www.chandonwaller.pl

Franczyza sklepu osiedlowego – jak uniknąć problemów i prowadzić zyskowny biznes?

Franczyza w popularnej sieci sklepów osiedlowych uchodzi za wygodny sposób wejścia w handel detaliczny. Niewielki wkład własny, gotowy lokal i wsparcie operacyjne to atuty często podkreślane w materiałach promocyjnych. Rzeczywistość bywa jednak bardziej złożona, a wielu franczyzobiorców doświadcza trudności, które wynikają z braku informacji, ograniczonej samodzielności i nieczytelnych zasad współpracy.

Dlaczego prowadzenie sklepu osiedlowego w modelu franczyzowym bywa trudne

Franczyza to nie tylko korzyści – to również zobowiązania. W praktyce trudności mogą wynikać z:

  • braku szczegółowej informacji o kosztach i obowiązkach przed podpisaniem umowy,

  • ograniczeń decyzyjnych w zakresie asortymentu, cen czy strategii sprzedaży,

  • zapisów umownych, które są niejasne lub asymetryczne,

  • niskiego poziomu indywidualnego wsparcia w sytuacjach kryzysowych,

  • przeciążenia obowiązkami administracyjnymi, mimo braku pełnej kontroli nad działalnością.

To wszystko może prowadzić do problemów finansowych, trudności w zarządzaniu personelem, a nawet do ryzyka zadłużenia.

Jak pomagamy franczyzobiorcom sklepów osiedlowych

Nasze biuro rachunkowe specjalizuje się w pracy z mikro- i małymi przedsiębiorcami, również tymi działającymi w modelach franczyzowych. Oferujemy realne, konkretne wsparcie tam, gdzie zaczyna brakować przejrzystości lub kontroli.

Zakres wsparcia:

  • Analiza umowy franczyzowej i wskazanie ryzyk oraz obowiązków,

  • Porządkowanie spraw księgowych i podatkowych w trakcie współpracy lub przy jej zakończeniu,

  • Pomoc w przekształceniu działalności, np. otwarcie niezależnego sklepu lub zmiana branży,

  • Rejestracja nowej działalności gospodarczej i wybór korzystnej formy opodatkowania,

  • Stałe wsparcie księgowe i doradcze – dla firm, które chcą prowadzić działalność zgodnie z przepisami i w pełni świadomie.

Franczyza to nie wyrok – kluczowe jest przygotowanie

Model franczyzowy może być skutecznym narzędziem rozwoju, ale tylko wtedy, gdy przedsiębiorca dokładnie rozumie mechanizmy, na jakich się opiera. Wiedza, analiza i planowanie to podstawa. Jeżeli prowadzisz sklep i masz poczucie, że sytuacja wymaga uporządkowania lub zmiany kierunku – skontaktuj się z nami.

Skontaktuj się z nami

Prowadzimy analizy, pomagamy podejmować świadome decyzje i wspieramy przedsiębiorców na każdym etapie działalności.

Bezpieczny biznes zaczyna się od dobrej analizy.


Ochrona praw przedsiębiorców i konsumentów – UOKiK

Masz problem? Na straży czuwa także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), nadzoruje on przestrzeganie zasad konkurencji oraz chroni prawa konsumentów. Na stronie UOKiK znajdziesz informacje o:

  • prawach i obowiązkach przedsiębiorców,

  • postępowaniach dotyczących praktyk naruszających konkurencję,

  • możliwościach zgłaszania nieuczciwych praktyk rynkowych

Dostęp do UOKiK: https://uokik.gov.pl

Stałe miejsce działalności: kiedy zagraniczna firma musi rozliczyć VAT w Polsce?

Przez lata administracja skarbowa potrafiła uznać za „stałe miejsce prowadzenia działalności” (ang. fixed establishment, FE) zagranicznej firmy niemal wszystko: wynajęty magazyn, umowę z polskim kontrahentem, a czasem nawet obecność przedstawiciela handlowego. Efekt? Obowiązek rejestracji do VAT w Polsce, masa niepewności i wysokie ryzyko dla obu stron transakcji.

Ale wygląda na to, że ten etap dobiega końca.

O co chodzi z tym „stałym miejscem”?

W uproszczeniu – chodzi o to, czy zagraniczna firma, która działa w Polsce (np. zleca tu usługi lub sprzedaje towary), musi się u nas zarejestrować jako podatnik VAT. Kluczowe jest to, czy ma w Polsce coś więcej niż tylko kontrahenta. Czyli – czy działa tu na tyle „na poważnie”, że ma realne zaplecze: ludzi, sprzęt, strukturę, i może samodzielnie zarządzać procesem świadczenia usług lub sprzedaży.

Jeśli tak – mamy do czynienia z FE, a to oznacza VAT w Polsce, obowiązek fakturowania, deklaracje itd.

Co się zmieniło?

Przez długi czas organy podatkowe interpretowały przepisy bardzo szeroko. Nawet jeżeli zagraniczna firma korzystała tylko z polskiego magazynu albo zlecała logistykę lokalnemu operatorowi, fiskus uznawał to za „stałe miejsce” – i wymagał rejestracji.

To podejście było nie tylko niezgodne z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, ale też groźne dla polskich firm, które musiały rozliczać VAT za zagranicznych partnerów – i ponosić odpowiedzialność solidarną.

Na szczęście w 2024 roku coś drgnęło.

Wyroki, które zmieniły zasady gry

W kilku przełomowych orzeczeniach Naczelny Sąd Administracyjny jasno wskazał, że:

  • samo korzystanie z usług polskiego partnera nie wystarcza, by mówić o FE,

  • zagraniczna firma musi mieć w Polsce własne zaplecze – ludzkie i techniczne – i realnie nim zarządzać,

  • to, że coś dzieje się na terytorium Polski, nie oznacza jeszcze, że firma ma tu „stałe miejsce”.

W jednym z najgłośniejszych wyroków NSA stwierdził, że niemiecka firma, która korzysta z polskiego magazynu, ale nie zatrudnia tu ludzi i nie ma własnego zaplecza technicznego, nie musi rejestrować się do VAT w Polsce

Fiskus zmienia ton

To orzecznictwo zaczęło się przekładać na praktykę. W interpretacjach indywidualnych z końca 2024 roku Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zaczął uznawać, że nie każda obecność zagranicznej firmy w Polsce oznacza od razu FE.

Coraz częściej pojawia się też wątek, że „podwykonawca nie może być jednocześnie strukturą stałego miejsca prowadzenia działalności kontrahenta”. Czyli: to, że polska firma coś robi dla zagranicznej, nie oznacza, że nagle staje się jej przedstawicielstwem.

Co to oznacza dla polskich firm?

Dla wielu polskich przedsiębiorców – zwłaszcza tych świadczących usługi lub magazynujących towary – to świetna wiadomość. Mniej niepewności, mniejsze ryzyko odpowiedzialności, mniej kłopotów z VAT-em.

Jeśli Twoja firma współpracuje z zagranicznymi kontrahentami, warto przyjrzeć się temu, jak wygląda Wasza relacja: kto co kontroluje, kto ponosi odpowiedzialność, czy są stałe zasoby w Polsce. Ale jeśli wszystko opiera się na standardowej umowie B2B – bez realnego zaplecza zagranicznej firmy w kraju – ryzyko FE znacząco spadło.

Czy to koniec problemu?

Nie do końca – ale jesteśmy na dobrej drodze. Linia interpretacyjna się stabilizuje, orzecznictwo coraz częściej idzie w stronę podatników, a niektóre nadgorliwe podejścia fiskusa powoli odchodzą do przeszłości.

Na razie nie ma jednej ogólnej interpretacji ogólnej lub wytycznych MF, które zamknęłyby temat definitywnie. Ale dla praktyki gospodarczej to, co dzieje się teraz, to zdecydowany krok w stronę większej przewidywalności.

Chcesz sprawdzić, czy Twoja firma lub Twój kontrahent ryzykuje status FE? Warto przyjrzeć się strukturze współpracy – zanim zrobi to urząd skarbowy.

Zapraszamy do współpracy, nasz zespół ekspertów czeka na Państwa zlecenia.

Przeczytaj także: Kiedy, jak i dlaczego zarejestrować się do VAT-UE?

Zwolnienie pracownika – najczęstsze błędy pracodawców i jak ich unikać

Zwolnienie pracownika to decyzja, która może mieć poważne konsekwencje prawne, organizacyjne i wizerunkowe. Nawet jeśli jest uzasadnione, błędne przeprowadzenie całej procedury może narazić pracodawcę na pozew, odszkodowanie lub kontrolę PIP. Poniżej omawiamy najczęstsze błędy związane z zwolnieniem oraz podpowiadamy, jak ich unikać – z zastrzeżeniem, że każda sytuacja wymaga indywidualnej oceny.

Brak dokumentacji lub dowodów

• brak udokumentowanych uchybień lub rozmów dyscyplinujących
• brak oceny pracy, notatek służbowych, informacji zwrotnej
• wypowiedzenie lub dyscyplinarka bez uzasadnienia

Ryzyko: pracownik może podważyć zwolnienie, powołując się na brak winy lub brak podstaw. W efekcie sąd może zasądzić odszkodowanie lub przywrócić go do pracy.

Zwolnienie bez odpowiedniej formy

• ustne wypowiedzenie lub brak podpisanej kopii
• pomyłka w długości okresu wypowiedzenia
• niewłaściwe pouczenie o przysługujących środkach prawnych

Ryzyko: wypowiedzenie może zostać uznane za wadliwe formalnie, nawet jeśli było merytorycznie uzasadnione.

Reakcja na „tolerowane” praktyki

Pracodawcy czasami podejmują decyzję o zwolnieniu pracownika za działania, które wcześniej były powszechnie akceptowane, np.:
• elastyczne godziny pracy
• udostępnianie loginów w systemach kasowych
• samowolne zmiany w grafiku

Ryzyko: sądy często uznają, że jeżeli dana praktyka była przez dłuższy czas tolerowana, to nie można jej nagle traktować jako ciężkiego naruszenia obowiązków.

Artykuł szeroko opisujący zagadnienie dostępny tutaj: Zwolnienie dyscyplinarne za tolerowaną praktykę? Sąd Najwyższy mówi: nie

Brak konsultacji z działem kadr lub z prawnikiem

Pracodawcy czasem podejmują decyzję o zwolnieniu spontanicznie – bez konsultacji z osobą odpowiedzialną za kadry lub bez sprawdzenia aktualnego stanu prawnego.

Ryzyko: naruszenie procedur wewnętrznych, przepisów prawa pracy lub zasad współżycia społecznego.

Jak uniknąć błędów przy zwolnieniu?

Każda decyzja o zwolnieniu powinna być:
• przemyślana i udokumentowana
• zgodna z procedurami zawartymi w regulaminie pracy
• oparta na rzetelnej analizie konkretnego przypadku
• skonsultowana z działem kadr lub biurem rachunkowym prowadzącym obsługę kadrową

Potrzebujesz wsparcia?

Jako biuro rachunkowe zajmujemy się również kompleksową obsługą kadrowo-płacową. Pomagamy pracodawcom w bezpiecznym przeprowadzaniu zwolnień, analizie ryzyka oraz w prowadzeniu pełnej dokumentacji pracowniczej.

• przygotowanie wypowiedzeń zgodnych z Kodeksem pracy
• ocena zasadności rozwiązania umowy
• aktualizacja regulaminów i wzorów dokumentów
• wsparcie przy kontrolach PIP

Powyższy artykuł ma charakter ogólny i informacyjny. W każdej sprawie związanej ze zwolnieniem pracownika rekomendujemy indywidualną analizę sytuacji – najlepiej we współpracy ze specjalistą ds. kadr lub prawnikiem.

Masz wątpliwości, czy Twoje działania są zgodne z przepisami? Skontaktuj się z nami – pomożemy zadbać o bezpieczeństwo kadrowe Twojej firmy.

Zwolnienie dyscyplinarne za tolerowaną praktykę? Sąd Najwyższy mówi: nie

Czy zwolnienie dyscyplinarne może być skuteczne, jeśli dotyczy zachowania, które było powszechnie tolerowane w firmie? Sąd Najwyższy w najnowszym orzeczeniu podkreślił, że pracodawca nie może stosować zwolnienia dyscyplinarnego, jeśli nie reagował na dane praktyki w miejscu pracy i sam je akceptował.

Sprawa: zwolnienie dyscyplinarne za logowanie na cudze konto

Zastępca managera sklepu pozostał po godzinach, by pomóc innym pracownikom i obsłużył klienta, logując się na konto koleżanki. Pracodawca uznał to za ciężkie naruszenie obowiązków i zdecydował się na zwolnienie dyscyplinarne.

Tymczasem sąd ustalił, że praktyka wymiany loginów była powszechna i znana przełożonym. Co więcej, działania pracownika nie naraziły mienia ani interesu firmy – wręcz przeciwnie, służyły jej sprawnemu funkcjonowaniu.

Finalnie Sąd Najwyższy odmówił rozpoznania skargi kasacyjnej pracodawcy, co oznacza, że orzeczenie korzystne dla pracownika utrzymało się w mocy.

Postanowienie SN z 26 lutego 2025 r., sygn. akt III PSK 150/24

Zwolnienie dyscyplinarne a tolerowane praktyki – konsekwencje dla pracodawców

Pracodawca, który oficjalnie czegoś zakazuje, ale w praktyce na to pozwala, nie może później wykorzystać tej sytuacji jako podstawy do zastosowania zwolnienia dyscyplinarnego. Brak konsekwencji w egzekwowaniu wewnętrznych zasad może prowadzić do:

• przegranych procesów sądowych i zasądzonych odszkodowań
• podważenia decyzji kadry kierowniczej
• osłabienia autorytetu przełożonych
• ryzyka naruszenia przepisów (np. RODO przy przekazywaniu loginów)

Jak uniknąć błędów przy zwolnieniu dyscyplinarnym?

Jeśli w firmie występują nieformalne praktyki, które odbiegają od zapisów w regulaminie pracy, warto to uporządkować:

• zaktualizować regulaminy i procedury
• przeprowadzić wewnętrzne szkolenia
• ujednolicić praktyki kadrowe
• wdrożyć kontrolę przestrzegania zasad

Skorzystaj z naszego wsparcia

Nasze biuro rachunkowe oferuje nie tylko prowadzenie księgowości, ale również pełną obsługę kadrowo-płacową. Pomagamy przedsiębiorcom uporządkować dokumentację pracowniczą i uniknąć błędów, które mogą kosztować firmę czas, pieniądze i reputację.

• opracowujemy i aktualizujemy regulaminy pracy
• doradzamy w zakresie dokumentacji kadrowej i zwolnień
• przeprowadzamy audyty kadrowe
• wspieramy przy sporach z pracownikami

Masz wątpliwości, czy Twoje procedury są zgodne z przepisami?
Skontaktuj się z nami – nasi eksperci zadbają o Twoje bezpieczeństwo kadrowe.

 

Parkowanie pod domem a odliczenie VAT

Czy parkowanie samochodu służbowego pod domem wyklucza pełne odliczenie VAT? Fiskus twierdzi, że tak. Ale sądy są innego zdania – i to dobra wiadomość dla przedsiębiorców.

Parkowanie a odliczenie VAT – w czym problem?

Wielu właścicieli firm i pracowników mobilnych korzysta z samochodów służbowych, które po zakończeniu dnia pracy są parkowane w miejscu zamieszkania. Fiskus od lat uważa, że parkowanie auta pod domem uniemożliwia pełne odliczenie VAT. Dlaczego? Bo jego zdaniem taka dostępność samochodu zwiększa ryzyko używania go prywatnie.

W efekcie urząd skarbowy często pozwala odliczyć tylko 50% VAT, nawet jeśli pojazd w praktyce służy wyłącznie do działalności gospodarczej.

Wyroki sądów po stronie podatników

W wyroku z 7 maja 2025 r. (WSA w Łodzi, sygn. I SA/Łd 162/25) sąd jasno stwierdził, że parkowanie samochodu w miejscu zamieszkania pracownika nie wyklucza odliczenia 100% VAT, jeśli firma:

  • prowadzi ewidencję przebiegu pojazdu,
  • wprowadziła regulamin użytkowania auta,
  • stosuje system GPS do monitorowania trasy,
  • formalnie zakazuje użytku prywatnego.

To kolejny wyrok potwierdzający, że parkowanie nie przesądza o charakterze użytkowania pojazdu – ważniejsze są zabezpieczenia i dowody na wyłącznie służbowe wykorzystanie.

Dobre wiadomości także dla jednoosobowych działalności

Problem dotyczy również jednoosobowych firm, gdzie siedziba często znajduje się pod tym samym adresem co miejsce zamieszkania. Tu parkowanie pod domem jest naturalne – a mimo to organy podatkowe regularnie odmawiają pełnego odliczenia.

Eksperci podkreślają, że takie podejście dyskryminuje małych przedsiębiorców, mimo że przepisy ustawy o VAT nie przewidują takich ograniczeń.

Jak przygotować się do pełnego odliczenia VAT?

Jeśli chcesz odliczyć 100% VAT mimo parkowania auta pod domem, pamiętaj o kilku zasadach:

  1. Zgłoś pojazd na VAT-26 – to obowiązek, gdy deklarujesz wyłącznie służbowe wykorzystanie.
  2. Prowadź ewidencję przebiegu pojazdu – najlepiej w systemie online lub zintegrowanym z GPS.
  3. Stwórz regulamin korzystania z samochodu – jasno zabroń użycia prywatnego.
  4. Zabezpiecz się technicznie – system GPS, kontrola tras, monitorowanie tankowań.

A więc.. parkowanie nie przekreśla Twoich praw

Nie daj się zniechęcić niekorzystnej interpretacji urzędowej. Jeśli jesteś w stanie udokumentować, że samochód jest używany wyłącznie do celów firmowych, to parkowanie pod domem nie odbiera Ci prawa do odliczenia pełnego VAT. W razie potrzeby warto rozważyć złożenie skargi do sądu administracyjnego – linia orzecznicza coraz wyraźniej sprzyja podatnikom.

Szukasz pomocy w zgłoszeniu VAT-26 lub chcesz mieć pewność, że Twoje wydatki są dobrze rozliczane? Skontaktuj się z naszym biurem rachunkowym – TUTAJ – pomagamy firmom rozliczać się bezpiecznie i zgodnie z przepisami.